+48 513 874 553
info@masstrade.pl

Komisja Europejska kładzie kres nieuczciwym praktykom

Każdy, kto chce nadążać za trendami w sprzedaży internetowej powinien nastawić się na handel poza granicami kraju. Ekspansja na zagraniczne rynki staje się nieodzownym elementem strategii sprzedażowej, przedsiębiorstw z sektora ecommerce. Chcąc sprzedawać globalnie, większość z nas zacznie od dużych platform, takich jak Amazon czy Ebay. O ile szansa na zarobek jest dość duża, wprost proporcjonalne jest niestety także ryzyko bycia nieuczciwie potraktowanym. Sprzedaż na marketplace’ach o szerokim, międzynarodowym zasięgu niesie za sobą pewne niebezpieczeństwo, związane przede wszystkim z samym faktem bycia całkowicie zależnym od pośrednika. Nie raz bywało tak, że z niewyjaśnionych przyczyn konto sprzedawcy było zawieszane, a nawet całkowicie blokowane, a oferty usuwane. Przedsiębiorca tracił swój czas i pieniądze na odkręcenie całej sytuacji, podczas gdy potencjalni klienci kupowali produkty konkurencji. Niestety wiele takich spraw nigdy nie ujrzało światła dziennego, a poszkodowani sprzedawcy nie usłyszeli słowa wyjaśnienia, nie mówiąc już o realnej rekompensacie. Proceder osiągnął taką skalę, że za zrobienie wiosennych porządków wzięła się sama Komisja Europejska.

.

Kto zyska?

.

Jak czytamy w informacji prasowej, doszło do pierwszego porozumienia, którego celem jest „stworzenie uczciwego, transparentnego i przewidywalnego środowiska biznesowego dla przedsiębiorstw i sprzedawców handlujących online na platformach”. Zmiany mają być bezpośrednią korzyścią dla sprzedawców, hoteli udostępniających możliwość bookowania online oraz developerów aplikacji. Szacuje się, że nowe przepisy będą miały zastosowanie w przypadku około 7000 platform, działających na terenie Europy, wliczając w to ogromne marketplace’y, jak i niewielkie start-upy. Warto podkreślić, że jest to pierwsza tego typu regulacja na świecie. Zatem skąd pomysł na kodyfikację tych przepisów? Oczywiście, jak to zwykle bywa – potrzeba matką wynalazku. Według Flash Eurobarometer, wydawanego przez Komisję Europejską, ponad 42% małych i średnich przedsiębiorstw UE prowadzi handel na platformach online, z czego aż połowę spotykają negatywne doświadczenia, z tym związane. Spośród rozpatrywanych przypadków aż 38% pozostaje nierozwiązane, a przy rozwiązywaniu kolejnych 26% pojawiają się komplikacje. Takie działania to nierzadko strata dużych pieniędzy. Tylko na podstawie zbadanych przypadków, nieuczciwe praktyki platform uszczupliły portfele sprzedawców o około 1,27-2,35 miliarda Euro. Należy jednak pamiętać, że wstrzymanie sprzedaży czy blokada konta często wiążą się również z utratą dobrej reputacji. A połączenie tych dwóch czynników może doprowadzić nawet do zamknięcia biznesu.

.

Co się zmieni?

.

  • Zakaz niektórych nieuczciwych praktyk – przede wszystkim mowa tutaj o zawieszeniach kont sprzedawców lub ich zamknięciach. Według zapisów porozumienia każdy marketplace będzie zobowiązany do uzasadnienia ograniczeń nakładanych na konto oraz udostępnienia jasnej i przejrzystej drogi odwołania się od takiej decyzji. Ponadto w przypadku, kiedy działanie platformy będzie wynikało z błędu, wówczas przywileje sprzedawcy powinny zostać przywrócone.

.

  • Czytelne i równe dla wszystkich zasady – informacje o zmianach warunków sprzedaży powinny być czytelne i komunikowane z odpowiednim wyprzedzeniem, które w przypadku standardowych zmian wynosić będzie 15 dni. Jeżeli nowe regulacje będą zmuszały sprzedawcę do pogłębionej przebudowy systemu, wiadomość o zmianach będzie musiała dotrzeć do właściciela konta znacznie wcześniej. 

.

  • Jasno określone reguły pozycjonowania ofert – obecnie często zdarza się, że sprzedawca serwisu internetowego nie rozumie zasad jakie determinują pozycje jego aukcji w wynikach wyszukiwania. Teraz, aby poprawić transparentność, zasady te powinny być publikowane na stronie portalu, w dostępnym dla wszystkich miejscu.

.

  • Konieczność ujawniania stosowanych praktyk biznesowych – z racji faktu, iż platformy sprzedażowe nie tylko udostępniają miejsce do handlu, ale również same prowadzą na nim sprzedaż, niejednokrotnie dochodzić może do wyróżniania własnych ofert na tle pozostałych. Oczywiście samo zakazanie sprzedaży jest niemożliwe, ale przepisy unijne niejako zmuszają platformy do ujawienia w jaki sposób wykorzystują swoją pozycję do promowania własnych produktów.

.

  • Wewnętrzny system skarg – w myśl nowych ustaleń, każda platforma sprzedażowa zobowiązana jest, aby uruchomić system, w którym możliwe będzie zgłaszanie oficjalnych skarg wobec nieuczciwych praktyk. Wyłączone z tego przykazu zostaną jedynie najmniejsze podmioty.  Co więcej koniecznym stanie się zapewnienie większej ilości rozwiązań, w których występować będzie mediator, tak aby uniknąć drogi sądowej.

.

Nowe zasady, zapisane w unijnym prawie wejdą w życie po 12 miesiącach od publikacji, a ze względu na dynamicznie zmieniający się rynek sprzedaży online, obligatoryjnie będą podlegały przeglądowi. Pierwsza taka rewizja przewidywana jest na 1,5 roku po wejściu w życie zaleceń. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *